Witam wszystkich moich czytelników! Mam zaszczyt przedstawić Wam bloga, którego założyłem zaledwie kilka minut temu – Pale No More. Jak sama nazwa wskazuje, jest to blog pisany muzyką – spytacie się pewnie „o co chodzi jakby”. Głównym celem tego bloga jest przedstawienie Wam mojej spontanicznej twórczości, szczerego przekazu emocji za pomocą muzyki. Moim głównym i na razie jedynym instrumentem, któremu przeznaczam swój czas jest gitara elektryczna. Jestem młodym, aspirującym gitarzystą i mimo, że nie jestem jeszcze zbyt doświadczony (wszak gram dopiero od 3. lat), chciałbym rozpocząć proces twórczy, aby móc dokładnie analizować swoją twórczość, wyeliminować wszelkie niedociągnięcia – przede wszystkim w celu doskonalenia się w kierunku gry na gitarze elektrycznej.

Niniejszy blog ma charakter eksperymentu muzycznego. Otóż postanowiłem założyć bloga, na którym oprócz suchego tekstu i przemyśleń znajdowałyby się również pliki muzyczne stworzone przeze mnie. Innymi słowy – w zależności jaki mam nastrój, jakiej muzyki słuchałem, pod napływem pewnych emocji, będę starał się stworzyć jakiś utwór. Nie będzie to jednak twórczość specjalnie przemyślana, a tworzona w pełni spontanicznie. Uważam, że w ten sposób można przekazać najszczersze emocje. Oczywiście każdy wpis będzie okraszony zarówno plikiem muzycznym, jak i notatką na jakiś temat. Czasami pokuszę się również o recenzję jakiegoś albumu, lub wypowiedź na jakikolwiek temat, lub na przykład opowiadanie.

Z góry przepraszam za jakość publikowanych przeze mnie nagrań. Są tworzone pod wpływem chwili, spontaniczne. Postaram się, aby dało się ich chociaż przesłuchać. Mimo, że nie dysponuję praktycznie żadnym sprzętem nagrywającym, to będzie dało się to przesłuchać. Przynajmniej możecie mieć pewność, że ten plik muzyczny wyszedł z pewnością spod moich palców, a nie – dajmy na to – wygenerował jego za mnie komputer (którego w dzisiejszej muzyce zresztą nie brak – czy to dobrze, czy też źle, przeanalizuję to może w innym wpisie).

Mam nadzieję, że będziecie dobrze się bawić przy czytaniu publikowanych przeze mnie przemyśleń okraszonych twórczością muzyczną. Planuję z tych spontanicznych mini-dzieł stworzyć kiedyś pełnoprawny album.

Zapomniałem dodać jeszcze o jednym – o gatunku muzyki, którą tu usłyszycie – otóż będą to różne gatunki, czasami psychodelia, czasami rock, czasami funk, czasami jakieś mocniejsze uderzenie – nie ograniczam się tylko do jednego stylu – lubię eksperymentować. Zapraszam do zostawiania komentarzy na temat mojego pomysłu i Waszych osobistych przemyśleń, a ja tymczasem popuszczę wodze fantazji i oddam się radosnej, spontanicznej twórczości :].